Parametr NoFollow i jego oddziaływanie na pozycjonowanie

Atrybut nofollow i wpływ na pozycjonowanieKażdy link prowadzący do naszego portalu dofollow przekazuje nam moc i tą mocą jest tak zwany powszechnie PR strony www. Im więcej mamy linków prowadzących tym większy w teorii mamy PR naszej strony internetowej. Oczywiście z wyznacznikiem PR na dzień dzisiejszy jest wiele sporów i wyliczenie jego może nie być takie proste jakby się mogło wydawać – nadmiar linków niskiej jakości może obniżyć nam PR strony internetowej.

Inaczej sytuacja ma się przy linkach z atrybutem nofollow, które nie przekazują nam bezpośrednio żadnej mocy PR dla domeny i tym samym posiadanie 1000 linków z stron z PR 10 nie da naszej stronie internetowej PR 10 tak jakby miało to miejsce w przypadku linków dofollow! Tak więc linki z atrybutem nofollow nie przekazują nam TYLKO „zielonego paska” PR widocznego w dodatku do różnych przeglądarek.

PR domeny często nie ma NIC wspólnego z naszymi pozycjami w wyszukiwarce Google dla pozycjonowanych fraz!

Kolejnym ważnym aspektem, o którym trzeba wspomnieć dla linków z atrybutem nofollow jest fakt, że nie przenoszą one „złej” mocy do naszej strony internetowej pozycjonowanej, co ma miejsce w przypadku linków z atrybutem dofollow.

Każdy link dofollow przenosi do naszej strony internetowej część mocy TR + PR (przekazywane jest to ze strony www, na której jest on umieszczony) i tym samym ma bezpośredni wpływ na ustalanie naszego rankingu. Dodatkowo każdy link z atrybutem dofollow, co ważne i bardzo często zapominane, przenosi także część tak zwanej złej mocy czyli informacje o możliwym spamie i próbie manipulacji wynikami w wyszukiwarkach. Aby lepiej przybliżyć ten przykład posłużę się wzorem, jednak trzeba pamiętać, że to nie jest wzór algorytmu Google, lecz przykład który ma na celu przybliżyć tą tematykę.

Moc Linka DoFollow = ( TR + PR ) + zła moc

Wartość proporcji pomiędzy wskaźnikami TR oraz PR, a spamem jest indywidualna, jak i nie można tego w łatwy sposób wyliczyć. Na szczęście posiadamy małą podpowiedź ze strony Google i mniej więcej każdy może sam określić, jaka jest prawdziwa moc linków w stosunku do spamu, jaką przekazuje. Im strona internetowa jest lepsza, tym silniejszy jest ten współczynnik dla nas. Powyższa zasada doskonale tłumaczy siłę linków z precli uzyskiwanych przy pomocy takich automatów jak GSA Search Engine.

Bardzo ważnym aspektem tego równania jest fakt tego, co dzieje się z daną stroną, która otrzymuje linki dofollow w ogromnych ilościach. Mamy tutaj dwie możliwości:

x linków * TR + x linków * PR > x linków * Spam => Bardzo dobrze

lub też

x linków * TR+ x linków * PR < x linków * Spam => Bardzo źle

I tu właśnie z pomocą przychodzą nam dwa rodzaje linków, które mogą przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę i uchronić nas od filtra.
Linki z parametrem nofollow nie przekazują nam dwóch parametrów, jakimi są wyznacznik PR oraz Spam, co daje nam troszeczkę inny wzór, który przedstawia się następująco:

(x linków * TR + x linków * PR) + x linków * TR > x linków * Spam => Bardzo dobrze

Doskonale widać to w sytuacji, kiedy nasza strona internetowa posiada większy PR niż 5 i nagle przyłożymy naszej stronie dużą ilość linków kiepskiej jakości. Przy kolejnej aktualizacji PR przez Google mamy zagwarantowany spadek PR (współczynnik PR przychodzący będzie ujemny w stosunku do strony www, co powoduje odjęcie mocy PR naszej domeny).

Wspomnieliśmy, że istnieją dwa rodzaje linków, które zwiększają nam wskaźniki TR oraz PR, tym drugim typem jest link do naszej strony internetowej z obrazków – brak słowa kluczowego. Takie linki bez wątpliwości są dużo słabsze od zwykłych linków, jednak są nieocenione tak samo jak nofollow przy uzyskiwaniu maksymalnej mocy dla naszej strony internetowej, bez dodatkowego obciążenia jej spamerską mocą, która jest przekazywana wraz z każdym linkiem dofollow niskiej jakości.

Do czego można używać linków z atrybutem nofollow?

1. Zwiększania parametru TR naszej domeny, gdyż ten parametr jest przekazywany przez właśnie te linki

2. Zróżnicowania linków przychodzących do naszej strony internetowej
- Tutaj trzeba zaznaczyć, że posiadanie tylko linków z atrybutem dofollow do naszej strony może zostać odebrane przez algorytm Google jako próba manipulacji wynikami i tym samym doprowadzić do obniżenia naszej strony internetowej w rankingu dla określonego zapytania (filtr) lub też wszystkich dotyczących danej witryny (Ban).

3. Pozyskania ruchu na naszą stronie internetową – dobrym przykładem jest umieszczanie linków na stronach typu wykop, gdzie takie linki potrafią wygenerować bardzo duży ruch do naszej witryny.

4. Indeksowania – postaramy się omówić to w kolejnym artykule ze względu na dużo czynników wpływających. Opiszemy interesujący test na linki z parametrem nofollow, dzięki którym udało się nam uzyskać ciekawe wyniki na średnio trudnej frazie.

Test polegał na początku na stworzeniu dwóch nowych stron (nowe domeny) z pięcioma podstronami zbudowanych na tym samym darmowym szablonie HTML.

Pierwsza strona otrzymała czterdzieści linków z atrybutem dofollow ze stron zaplecza Druga strona otrzymuje dwadzieścia linków dofollow (z tych samych stron co strona pierwsza przemiennie w kolejności umieszczenia na stronie) oraz czterdzieści linków z atrybutem nofollow z zupełnie innych stron internetowych.

W myśl zasady, że linki z atrybutem nofollow nie działają i nie mają znaczenia na pozycjonowanie, bo nie podnoszą pozycji, wynik powinien być oczywisty i pierwsza strona internetowa, która otrzymała czterdzieści linków z atrybutem dofollow powinna być wyżej, przynajmniej dwukrotnie wyżej czy tak było opiszemy w najbliższym czasie.

Komentarze   

 
0 #2 Batrtosza 2014-10-20 18:06
A ja myślałem , że no-follow nic nie daje. Dzięki serdecznie za ten artykul! POLECAM!
Cytować
 
 
0 #1 MarioBreos 2014-10-02 15:13
bardzo dobry artykuł, leci plusik duży dla firmy za ogarnięcie.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież